darksunset1.jpgdarksunset2.jpg

"Dąbrowa nocą i jej nocny gość"

DĄBROWA NOCĄ I JEJ NOCNY GOŚĆ - Przemysław Żyleta

(Nike)

Kim jesteście, wy, którzy
skrywacie tajemnicze swe twarze
za otaczającymi leśną tę drogę dębami?

Kto zaczarował krainy tej serce,
gdy przemierzam te bory niestrudzenie
czarnymi jak diament nocami?

Kto wzbrania mi widzieć wciąż
dalej i więcej i skrywa się za zasłoną
magicznego tych krain milczenia?

Kim jesteście wy, którzy
chowacie się za brzozami poważnymi,
broniąc swym gościom widzenia?

Czy ust mych pieśń rzewna
jest waszym uszom
niemiła?

Czy przez potężnego Olch Króla
zamknięta jest leśnych elfów ta chwila?

W tej chwili, bowiem,
tak rwącej i rześkiej,
tak brzmiącej i jaskrawej,
mało już widzę przed sobą,
a wzrok już myli mnie prawie.

I tylko księżyc - nocny włóczęga -
oświetla mi przyjemnie drogę,
i tylko sowa swym chuchaniem ciepłym
ciepłymi myślami napełnia mą głowę.

Chciałbym was dojrzeć,
o biali mieszkańcy ciemnej tej dąbrowy,
chciałbym dosłyszeć dźwięk,
co czeka na mnie gotowy.

Lecz nic, tylko milczenie mnie wita,
i słyszę tylko uderzeń tętent za sobą,
- konia mego kopyta.

Las ten w stuletnim kąpie się śnie,
a ja wracam tam,
skąd wracać będę często,
słodkich bowiem malin,
i leśnych borówek,
lubię smak pomieszany z miętą.

Kto odkrył ten las magiczny
i magicznych zaklęć mowę,
ten chce powracać,
tam, gdzie widzenia śnią się
wciąż nowe.

- k- o- n- i- e- c- - - - - - -

Joomla templates by a4joomla